dupa ;)
Taki humor dziwny to i pokusiłem sie o napisanie paru słów ;] sorry za orty i inne takie ;]
pozno juz i ledwo patrze :]
Zachód tego dnia był nadzwyczaj piękny. Pomarańczowe niebo nad horyzontem, szelest ostatnich liści,
które ostatkiem siły trzymały się gałęzi drzewa i oczywiscie Ty, uśmiechnięta pełna energi i
niezliczonych pomysłów. Snująca plany na przyszlośc tą nabliższą i tą jakże daleką, odległą wręcz
nieosiągalną. Czas jakby utkną w miejscu, ucichło tykanie zegarka, wszystko zamarło w bez ruchu. Dla
mnie mogło by już tak zostać, chwila ta dawała mi nadzwyczaj więlką radość, napełniała mnie chęcią
do życia. My razem trzymając się za ręke idziemy przed siebie w strone słońca, nie patrząc na
to co było, uśmiechnięci, posiadając coś bezcennego - siebie.
Jakże banalnie to brzmi mnie? aż szkoda
komentować :] Dobra kończe juz te głupoty i zmykam stąd ;] pewnie i tak mało kto to przeczta ;] i malo
kogo obchodzi to co chciałem tymi słowami wyrazić ;) wiec moze dlatego nie skoncze tego hmm jak by to
nazwać powiedzmy "tekstu"
PS
Brat i ja jestem taki! :P hyhy ;] no dobra moze wtedy byłem :P hyhy ;]
Pozdro 600 ;]
rogaliczek 2005-11-20 00:36:30
skomentuj (1)
Liryka
Ty patrzysz na mnie
Ja patrzę na Ciebie
Trzymamy się za ręce..
..kocham
Pierwszy pocałunek
Pierwszy krok w chmurach
Pierwsza łza..
druga..
trzecia..
Kolejne rozstanie.
rogaliczek 2005-03-06 22:11:49
skomentuj (4)
Zakon Cieni cz. I
I wtedy hordy orków ruszyły w nasza strone... - zakasłał starzec.
Opowiadaj dalej - krzyknał mlodzieniec siedzać w kącie sali.
Na twarzy starca pojawił sie delikatny uśmiech.
Nie, dzisiaj już zapóźno.- powiedział wstajac powoli z krzesła.
Na twarzach słuchaczy umalował sie wyraźny niedosyt z powodu przerwanej opowieści.
Postac mężczyzny powoli znikała w mroku izby. Ułożył sie powoli na posłaniu obok pieca, gdzie utulił go głęboki sen. Jeszcze przez chwile było słychac szmer szepczących między sobą osób, po czym wszyscy udali się na spoczynek do swoich izb. Każdy ze słuchaczy przed snem myslał nad zakonczeniem histori, która oczywiście znał tylko starzec. Po porannej strawie wszyscy udali sie do pokoju starca, chcąc wysłuchac końca opowieści. Niestety w pomieszczeniu nie zastali nikogo.
Główne dzwi do budynku były zamkniete cała noc. - powiedział jeden z młodzieńców.
Więc gdzie on sie podział? - z wyraźnym niezadowoleniem powiedział drugi młodzieniec.
Kiedy wszyscy zeszli sie do głównej izby zobaczyli w niej siedzącego przy stole starca.
Eee, jak to? Żeby sie tutaj dostać musiałeś sie z nami minąć! Jak to zrobiłeś?! - przecierajac oczy powiedział jeden z chłopców.
Starzec nie mówiąc nic uśmiechnoł się szeroko.
Jak to zrobiłeś? - dopytywali chłopcy.
Starzec powoli ściagnał kaptur rozpioł szate spod której widac było błyszczący medalion. Powiedział tylko dwa słowa: Zakon cieni.
Na twarzach chłopców pojawiło sie wyraźne zdziwienie...
CDN...
rogaliczek 2005-02-28 14:05:37
skomentuj (6)
:D rotfl ;D
Więc tak hehe ;d dzisiejszego dnia z nudów postanowiłem sobie polookać jakieś stronki ;D z ciekaowści zajrzałem na mojego starego bloga czy jeszzcze może jakims fartem istnieje ;D Wszystkie stare notki zostały usuniete ;) na blogu nie bede pisał tylko o sobie bo szczerze mówiac moja postac jest dość nuda :> Dobra koncze juz ta bezsensowna notke ;d bye ;*
rogaliczek 2005-02-26 22:23:33
skomentuj (3)